Dead Weight, czyli goblin za burtą, a ja poproszę następnego
2026-08-22
Nad światem czuwają Pradawni Bogowie, wobec których możemy przyjąć różne postawy. Da się rzucić im wyzwanie, ale można również zostać ich wyznawcą i skorzystać z oferowanych przez nich mocy. Ten lovecraftowski motyw bardzo dobrze współgra ze steampunkową oprawą. Dead Weight nie tworzy może najbardziej rozbudowanego uniwersum w historii RPG, ale jego świat ma wystarczająco dużo charakteru, żebym chciała sprawdzić, co czeka na kolejnej wyspie.
Proceduralne generowanie sprawia, że kolejne wyprawy różnią się układem lokacji, wydarzeniami i zdobywanym wyposażeniem. Nadal wyraźnie czuć jednak znajomy rytm gatunku: eksploracja, walka, łup, rozwój postaci, ryzyko i następna próba.
Komentarze (Potrzebne konto na GitHub)
Komentarze Giscus są wyłączone do czasu zgody na treści zewnętrzne.