Miyuki Aizawa

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

2026-07-15

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

Czasami sobie myślę: “kurczę, szkoda, że urodziłam się za wcześnie na to, by żyć w zcybernetyzowanym świecie z futurystycznymi gadżetami.”. No ale hej… od czego są gry? 😄

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

Steel Soul Shaper to klimatyczna gra, w której wcielamy się w specjalistkę od naprawy futurystycznych urządzeń. Brzmi niepozornie, ale bardzo szybko okazało się, że nie chodzi tutaj wyłącznie o rozkręcanie sprzętu i wymianę części.

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu
Największym zaskoczeniem była dla mnie... fabuła.

Nie chcę niczego spoilerować, ale naprawdę wciągnęłam się w historię i dialogi. Dawno nie miałam sytuacji, w której z autentycznym zainteresowaniem chciałam dowiedzieć się, co bohaterowie powiedzą dalej. Ostatnio takich gier mogę policzyć na palcach jednej ręki.
Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

Pod względem wizualnym gra stawia na minimalistyczny styl, który świetnie pasuje do cyberpunkowego klimatu. Nie ma tutaj przesadnego przepychu, ale każdy element wygląda estetycznie i spójnie. To jeden z tych przypadków, gdzie prostota działa zdecydowanie na plus.

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

Sama naprawa urządzeń daje sporo satysfakcji. Rozbieranie sprzętu, wymiana elementów czy ich ponowne składanie są intuicyjne i przyjemne. Bardzo spodobał mi się również system malowania części. W wielu podobnych grach ten etap potrafi być męczący i mało precyzyjny, natomiast tutaj sterowanie jest wygodne i po prostu dobrze się z niego korzysta.

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

No i cóż… jak pewnie zauważyliście na screenie, ukończyłam playtest z… doszczętnie spalonym sklepem. 😅 Okazuje się, że to tylko jedno z czterech możliwych zakończeń. Wygląda więc na to, że moje decyzje nie należały do najlepszych. Może Wam pójdzie lepiej!

Po zakończeniu playtestu zostałam z bardzo pozytywnymi odczuciami. Historia naprawdę zachęca do poznania dalszych losów bohaterów, naprawianie cybernetycznych urządzeń jest satysfakcjonujące, a całość tworzy niezwykle przyjemny klimat.

Czy kupię pełną wersję?

To będzie zależało od ceny. Jeśli okaże się adekwatna do zawartości, bardzo chętnie wrócę do tego świata, bo zdecydowanie mam ochotę zobaczyć, jak potoczy się dalsza historia.

Trailer:

Ta treść z YouTube jest wyłączona do czasu wyrażenia zgody na treści zewnętrzne.

Steel Soul Shaper – pierwsze wrażenia z Playtestu

Komentarze (Potrzebne konto na GitHub)

Komentarze Giscus są wyłączone do czasu zgody na treści zewnętrzne.

Powrót do bloga

Twoja prywatność

Niezbędne technologie utrzymują stronę i zapisują Twój wybór. Statystyki oraz treści zewnętrzne uruchomimy tylko za Twoją zgodą. Dowiedz się więcej.