Miyuki Aizawa

Moje podsumowanie Poznań Game Arena 2025

2025-10-28

Jako mieszkanka Poznania mam ten luksus, że gamingowe święto dzieje się tuż obok mnie, co sprawia, że mogę w pełni poczuć atmosferę - i tym razem nie zawiodłam się. Tegoroczna edycja PGA była pełna akcji, wyjątkowych stoisk i momentów które zostaną ze mną na długo.


🕹 Stoiska i atrakcje



Było ich naprawdę sporo - ogromna strefa retro przyciągała nostalgicznych graczy.
Sporo uwagi poświęcono także nowym tytułom i sprzętowi - mogłam przetestować m.in. Lenovo Legion Go S i choć moim sercem nadal jest domowy gaming, ta przenośna maszynka zrobiła na mnie wrażenie.

Nie mogę też pominąć mega dużego stanowiska LEGO połączonego z Fortnite - dwie rzeczy które mnie mega interesują na jednym stanowisku? No kupili mnie od razu!


Z kolei stoisko Bethesda promujące dodatek do Fallout 76 z wielkim „szponem śmierci” robiło wrażenie - robią świetną robotę w kreowaniu doświadczeń.

🎮 Moje małe zwycięstwo

W konkursie “znajomości gier komputerowych ze screenshotów” udało mi się wygrać myszkę SteelSeries Rival 3 obejmując drugie miejsce! Tak, to ten moment kiedy sobie pomyślałam: „tak, warto było przyjść”. Czuję się dumna i zarazem zmotywowana - może czas na więcej konkursów w przyszłości.


💻 Sprzęt i premiery

Firma Komputronik zaprezentowała swoje nowe komputery z serii „Level” i jeden z modeli był inspirowany Hatsune Miku - tak, dokładnie! Połączenie gamingu z kulturą pop i j-popem… czuję to. To pokazuje, jak bardzo branża w Polsce łączy wiele światów w jednym wydarzeniu.
Ten element po prostu mnie poruszył, bo w takim miejscu, gdzie technologia spotyka styl i pasję - czuję, że jestem we właściwym miejscu.



🧠 Refleksje

Co mnie najbardziej uderzyło? To jak mocno społeczność graczy, twórców, wystawców i fanów potrafi się jednoczyć. Kolejki były długie, tłumy gęste, ale zamiast frustracji - poczułam entuzjazm i dobrą energię. 



Dla mnie to nie tylko targi - to celebracja kultury gier, stylu i technologii, wyrwana z codzienności i skupiona w jednym miejscu.

Wnioski? Warto było. Pomimo bolących nóżek i płaczącego portfela to pójdę na PGA po raz kolejny (jak co roku ^^)


🎥 Co dalej?

Wracam ze zdjęciami, notatkami i pomysłami na kolejny rok. I choć wolałabym grać w zaciszu domowym, to takie wydarzenia przypominają mi, że czasem warto wyjść, spotkać ludzi i poczuć puls branży z pierwszej ręki.


Do zobaczenia na kolejnej edycji! Ja będę na pewno!

Moje podsumowanie Poznań Game Arena 2025

Komentarze (Potrzebne konto na GitHub)

Komentarze Giscus są wyłączone do czasu zgody na treści zewnętrzne.

Powrót do bloga

Twoja prywatność

Niezbędne technologie utrzymują stronę i zapisują Twój wybór. Statystyki oraz treści zewnętrzne uruchomimy tylko za Twoją zgodą. Dowiedz się więcej.