Valve powraca z nowym sprzętem!
2025-11-12
Pamiętacie urządzenie o kryptonimie „Fremont”, o którym pisałam jakiś czas temu?
O tutaj!
Okazuje się, że tajemnica się wyjaśniła - i nie, to nie Half-Life 3 było powodem przesunięcia Steam Autumn Sale.
Valve wraca na sprzętową scenę z trzema nowymi urządzeniami: Steam Controller (nowa generacja), Steam Machine 2.0 i Steam Frame, czyli ich własnym zestawem VR.
🎮 Steam Controller - magnetyczna precyzja i dotyk przyszłości
Nowy Steam Controller to totalne przeprojektowanie poprzedniego modelu.
Ma magnetyczne drążki TMR (czyli praktycznie niezniszczalne), żyroskop w chwycie, wibracje o wysokiej precyzji i możliwość personalizacji przez Steam Input.
Valve postawiło też na ciekawy gadżet: Steam Controller Puck, czyli małą bazę ładującą i odbiornik w jednym. Podłączasz, klikasz magnetycznie, czujesz to satysfakcjonujące „klik” i grasz bez kabla.
Działa praktycznie z każdym urządzeniem z Steamem - PC, laptopem, Steam Deckiem, Steam Machine, a nawet z nowym Steam Frame.
Brzmi imponująco, a przy tym wygląda jak kontroler, który faktycznie można pokochać po kilku sesjach z Hadesem albo Baldur’s Gate 3.
💻 Steam Machine - drugie podejście do domowego grania
Nie ukrywam, że pierwsze Steam Machine mnie nie porwało. Pomysł był świetny, ale wykonanie... średnie.
Teraz Valve wraca z mocnym sprzętem: ponad 6× wydajniejszym niż Steam Deck, z pełnoprawnym SteamOS, 4K przy 60 kl./s, chłodzeniem klasy desktopowej i kompaktową obudową, którą można schować pod telewizor.
To taki mini-PC, który ma działać jak konsola.
Brzmi znajomo, ale wygląda na to, że Valve wyciągnęło wnioski i stworzyło coś, co faktycznie ma sens - zwłaszcza dla graczy, którzy chcą mieć „peceta do salonu”.
🥽 Steam Frame - VR bez kabli i bez stresu
Nowy headset Steam Frame to coś, co naprawdę przyciągnęło moją uwagę.
Bezprzewodowe gogle z soczewkami typu pancake, obrazem 2160×2160 na każde oko, odświeżaniem do 144 Hz, wbudowanym dźwiękiem i systemem śledzenia kamerowego bez zewnętrznych sensorów.
Do tego wykorzystuje technologię wyostrzania środkowego obrazu, czyli obraz najostrzejszy tam, gdzie patrzysz - działa to sprytnie, a przy okazji zmniejsza obciążenie łącza.
Po prostu zakładasz, wybudzasz i grasz. Bez kabli, bez kalibracji, bez frustracji.
🧠 Kilka moich przemyśleń
Valve zaskoczyło mnie pozytywnie. Steam Deck był ogromnym sukcesem, więc drugie podejście do Steam Machine i Controller ma sens.
Miałam okazję korzystać ze starego Steam Controllera i Steam Machine - tamte sprzęty miały potencjał, ale brakowało im dopracowania.
Teraz widać, że firma naprawdę nauczyła się na błędach i stawia na spójny ekosystem.
A ja? Czekam na moment, gdy będę mogła przetestować Steam Frame w praktyce - no i oczywiście… nadal czekam na Half-Life 3. 😅
Filmik z prezentacji:
Filmik z prezentacji:




Komentarze (Potrzebne konto na GitHub)
Komentarze Giscus są wyłączone do czasu zgody na treści zewnętrzne.