Miyuki Aizawa

Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać

2026-06-24

Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Pamiętacie jeszcze moje wcześniejsze wpisy o Steam Machine?
Możecie linki znaleźć po prawej stronie pod zdjęciem do posta.

Od miesięcy wiedzieliśmy, że Valve pracuje nad powrotem do idei małego peceta do grania pod telewizorem. Wiedzieliśmy mniej więcej, czego możemy się spodziewać. Widzieliśmy specyfikację, poznaliśmy założenia projektu i mogliśmy śledzić kolejne przecieki oraz oficjalne informacje.

Ale cały czas brakowało jednej rzeczy.

Ceny.

I właśnie ona została w końcu ujawniona.


Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Przyznam szczerze, że kiedy zobaczyłam kwotę 4389 zł za podstawowy model Steam Machine, musiałam spojrzeć na nią drugi raz, żeby upewnić się, że niczego nie pomyliłam.

Bo wiecie...
Jestem ogromną fanką Steam Decka (chociaż go nie mam... JESZCZE! ^^).
Lubię SteamOS.
Lubię gry od Valve.

Ale w tym momencie w mojej głowie pojawiło się jedno bardzo konkretne pytanie:
Do kogo właściwie skierowana jest Steam Machine?
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Na papierze brzmi to naprawdę dobrze.

Mała kostka o boku około 16 centymetrów.

SteamOS.
Natychmiastowy dostęp do biblioteki Steam.
Obsługa kontrolera Steam.
Możliwość podłączenia pod telewizor i grania z kanapy.

Brzmi trochę jak spełnienie marzeń graczy PC, którzy nie chcą walczyć z Windowsem, sterownikami i aktualizacjami przed każdym większym gamingowym wieczorem.

Problem pojawia się w momencie, gdy spojrzymy na cenę.
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
4389 zł za podstawowy model.
4698 zł za wersję z kontrolerem.
5739 zł za wariant 2 TB.
6048 zł za pełny zestaw z kontrolerem.

I właśnie tutaj zaczęłam się zastanawiać...
Do kogo dokładnie skierowany jest ten sprzęt?

Bo o ile Steam Deck był urządzeniem, które od pierwszej chwili miało sens, tak Steam Machine znajduje się w bardzo dziwnym miejscu rynku.
Za podobne pieniądze można kupić naprawdę solidnego peceta do grania.
Można kupić PlayStation 5 Pro.
Można kupić laptop gamingowy.

Można nawet złożyć własny komputer i nadal mieć trochę pieniędzy na gry.
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Nie zrozumcie mnie źle.

Nie uważam, że Steam Machine jest złym sprzętem.
Wręcz przeciwnie.

Valve udowodniło przy Steam Decku, że potrafi robić fantastyczny hardware i bardzo dobrze rozumie potrzeby graczy.

Ale tym razem mam wrażenie, że cena odjechała trochę za daleko.

I tak, zdaję sobię sprawę, że duża część tej ceny jest powodem dużej ceny kości RAM ale znając życie, temat pamięci się uspokoi a ceny sprzętu nadal będziemy mieli wywindowane bo korpo swoje musi zarobić.
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Według specyfikacji dostajemy sześciordzeniowy procesor AMD Zen 4, układ graficzny RDNA 3, 16 GB pamięci DDR5 i SteamOS. To całkiem przyzwoity zestaw.

Jednocześnie Valve promuje Steam Machine jako urządzenie zdolne do grania w 4K przy 60 FPS z wykorzystaniem FSR.

I właśnie tutaj pojawia się moje największe "hmmm".
Bo specyfikacja jest dobra.
Ale nie aż tak dobra.
Zwłaszcza w 2026 roku.
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Mam też przed oczami historię pierwszych Steam Machines.

Jeżeli jesteście na Steamie od wielu lat, prawdopodobnie pamiętacie tamtą premierę.
Pomysł był świetny.
Wykonanie już trochę mniej.

Pierwsze Steam Machine nie zdobyły rynku, a większość graczy ostatecznie została przy klasycznych pecetach albo konsolach.

Dlatego patrzę na ten projekt z dużą dawką ostrożnego optymizmu.
Czy kibicuję Valve?
Oczywiście.

Czy chcę, żeby Steam Machine odniosło sukces?
Jak najbardziej.
Konkurencja jest dobra dla rynku.

Ale jednocześnie nie jestem przekonana, czy obecna cena pozwoli temu urządzeniu przebić się poza grono największych entuzjastów sprzętu.

No chyba że...
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać
Gabe Newell ma jeszcze jakiegoś asa w rękawie.

Wiecie.
Takiego o numerku trzy.
Takiego zaczynającego się na "Half" i kończącego na "Life".

Bo nie ukrywam, że gdyby Valve podczas premiery Steam Machine wyszło na scenę i powiedziało:
"Przy okazji, Half-Life 3 wychodzi za miesiąc."

to internet prawdopodobnie przestałby funkcjonować na kilka godzin.
Ale nawet wtedy...

Kupowanie Steam Machine wyłącznie dla Half-Life 3 byłoby moim zdaniem lekkomyślne.

Jedna gra, nawet tak legendarna jak Half-Life 3, nie uzasadnia wydawania ponad 4000 zł na nowy sprzęt.
Przynajmniej nie dla większości graczy.

Na ten moment zostaję więc w obozie ostrożnych obserwatorów.
Lubię kierunek, który obrało Valve.

Lubię SteamOS.

Nawet podoba mi się idea peceta zamkniętego w konsolowej obudowie.

Ale przy tej cenie Steam Machine musi jeszcze udowodnić, że jest czymś więcej niż tylko bardzo drogą ciekawostką dla fanów Steam.

A Wy?
Skusilibyście się na Steam Machine?
Czy może te pieniądze przeznaczylibyście na modernizację obecnego komputera?
Steam Machine za ponad 4000 zł? Valve, musimy porozmawiać

Komentarze (Potrzebne konto na GitHub)

Komentarze Giscus są wyłączone do czasu zgody na treści zewnętrzne.

Powrót do bloga

Twoja prywatność

Niezbędne technologie utrzymują stronę i zapisują Twój wybór. Statystyki oraz treści zewnętrzne uruchomimy tylko za Twoją zgodą. Dowiedz się więcej.